04.02.2012

Kokoro wo sotto hiraite gyutto hiki yosetara todoku yo kitto tsutau yo motto sa aa. ♥

 Sumimasen ! Nie miałam pomysł, co mogłabym napisać ! Znaczy, napisać coś innego niż historia o Temari i Shikamaru z "Naruto". Długo siedziałam, ale efektów brak. Więc piszę o wewnętrznych uczuciach Temari i Shikamaru, które rodzą się w mojej głowie.W pewnym momencie skończyłam z myślami. Słowa opisywały wszystko. Miłego czytania. = 3


- (Pocałował ją, a może ona jego ? Ważne że się całują ! Czy on ją kocha ? A ona kocham jego ? Dlaczego moje życie miłosne jest tak skomplikowane. Cóż..dobrze że nikt nie wie jaka jestem naprawdę. Każdy myśli : brutalna. Nie daję po sobie poznać uczuć, nie pokazuję prawdziwej twarzy. Ale to boli w środku. Czuje, że mogłabym się przed nimi rozpłakać. Mimo że są z innej wioski. Nie. Wtedy się ujawnię. Zdziwię wszystkich. A jak Shikamaru dowie się, że go kocham co wtedy ?) - W głowie dziewczyny myśli same się plątały.
- Dobra, spadam stąd. (Nie mogę już na to patrzeć. Pójdę już. Nic mnie to nie wzrusza. Nic. Nic !! Co ja sobie myślę. To boli jak cholera.)
- Jakie to kłopotliwe, ale jestem Twoim przewodnikiem. Odprowadzę Cię. (Jak najdalej od Ino. Jak najbliżej Temari.)
- Dlaczego się uśmiechasz ? (Cieszy się że już idę. Eh.. Na nic liczyć nie mogę.)
- Tak sobie. (Cholera ! Zaraz wszystko się wyda !)
Oddalili się. Byli sami. Czuli się nie komfortowo w tak długiej ciszy. Shikamaru już nie mógł wytrzymać.
- Więc.. Kiedy ponownie Cię zobaczę ? (Czy ona chce jeszcze tu wrócić ?)
- Ano... Wkrótce. (Nauczony grzeczności. )
Dziewczyna odwróciła się w stronę chłopaka. Automatycznie na jej twarzy pojawił się uśmiech.
- (Cholera, dlaczego się uśmiecham? Nawet go nie lubię ! )
- Temari, czy Ty, Ty chcesz tu w ogóle wrócić? Wrócić do wioski ? Do mnie ? (Cholera, zaraz się dowiem jak bardzo mnie nienawidzi. To kłopotliwe, ale będę musiał z tym żyć)
Mina Tem byłą bezcenna. Zdziwienie + Zakłopotanie + Zakochane spojrzenie. Dlaczego tak się czuła ? Kochała go. Oddałaby za niego życie. Ale przecież tak mało się znają. Nie licząc testu na chunina, walki z Tayuya i Kujaku. Więc.. co o nim wiedziała? Że, jak sam siebie określił, jest leniwą dupą.
- Etto.. Ja... - dziewczyna spuściła wzrok - tak, bardzo chętnie. - Te słowa wypowiedziała lodowatym tonem.
- Temari, o co chodzi. Może nie znam Cię dobrze, ale widzę że coś jest nie tak. Powiesz mi ? (O co jej chodzi?)
Stali oboje przed bramą do wioski. Zupełnie sami. Nie było też nikogo, kto zdałby raport. Nastała głucha cisza.
- Temari..
- ... . - Nadal głucha cisza.
- Czy to dotyczy mnie ?
Dziewczyna zdziwiła się.
- (Już wie, że to chodzi o niego. A moje milczenie to potwierdza. Ale co ja mam powiedzieć ? Będzie się starał dowiedzieć dlaczego, jak mu teraz zaprzeczę. Nic nie powiem. )
- Czy zrobiłem coś źle ? Proszę, powiedz. To dla mnie ważne. Bo ja..
-  (Ważne ? O co mu chodzi ? )
- Tem...
- No bo.. bo ja .. - Zrobiła to. Rozpłakała się. - Bo ja Cię... (Kuso. ! Powiem mu to ! )
Czy pokazałą swoją wrażliwą stronę ? Chciała się do niego przytulić, wypłakać. Ale nie mogła.
- Bo Ty. co ? - Na twarzy Shikamaru pokazał się szeroki uśmiech. Jednak z taką samą prędkością zniknął i się pojawił. Dziewczyna cofnęła się 3 kroki w tył. Płacząc powoli wypowiadała słowa.
- Ano... Shikamaru... Bo... Ja... Cię... K... Ko... Kocha... .(Powiedz to, powiedz!)
- Shikamaru. ! Potrzebna mi Twoja pomoc ! - Kilka metrów dalej dało się usłyszeć wrzaski Tsunade-sama.
- Kuso*. ! - dziewczyna przeklęła.
- O co chodzi ? Co się stało? - Dostrzegł strach w jej oczach.
- Dostaliśmy anonimową wiadomość. Piszą, że przyjdą. Że mamy się bać. Że zrobliśmy pewnej osobie krzywdę. Że teraz nam się odpłacą. A 3 lata temu Kirigakure dostałą taką samą wiadomość. Trzy dni potem została doszczętnie zniszczona. Nie wiedzą kto to był. Ale liczę na Ciebie i Twój mózg.
Dziewczynę ogarnął strach i szok.
- Co ? - powiedziała ze złością w głosie - Co on zamierza zrobić ? Kuso ! Kuso ! Kuso !
- Temari-san, o co chodzi ? - Tsunade nie bardzo rozumiała.
Na dźwięk tych słów Shikamaru uśmiechnął się tajemniczo.
- Dlaczego Gaara podejrzewa mnie ? CO ja zrobiłem ? CO mu mówiłaś?
- Nie rozumiem o co wam chodzi ! - Tsunade zbulwersowała się.
- Kuso ! To nie miało być tak ! Wszystko źle ! Gaara, co Ty chcesz zrobić !? Dlaczego chcesz Go zabić ?! Przecież ja.. - Płacz przerodził się w głęboki szloch i krzyk.
- Cicho bądź. Dlaczego się drzesz. Dziewczyno, opamiętaj się ! - Tsunade nie mogła wytrzymać.
Rozkazy Hokage nie powstrzymały Temari ! Darła się dalej.
- Dlaczego tak stoisz !? Wyjdź ! Wyjaśnij to ! Gaara ! Dlaczego chcesz go zabić ?! Dlaczego.. ?
Odległość między Tsunade i Shikamaru, a Temari była dosyć spora. Dziewczyna rzuciła się biegiem w stronę chłopaka. Nie mogła się powstrzymać. Wpadła prosto w jego ramiona. Shika przytulił ją mocno do siebie.
- Nie zabijesz Go, Nigdy !
- Temari-san. Mam rozumieć że to Gaara wysłał tą wiadomość ? (Gaara. Niedobrze.)
Z krzaków wyłoniła się niska postać.
-Tak, to ja. Myślałem, że jesteś inna kochana siostrzyczko, Temari.
-Gaara. - Po oczach można było poznać, jak bardzo się boi)
- (Kuso, jest przerażona) - Myśli o Temari zapełniały Shikamaru całą głowę.
KUSO !

* Kuso - Cholera
Tłumaczenie tytułu : Kiedy ostrożnie otwierasz serce i przyciągasz kogoś blisko,
twoje uczucia lepiej do niego docierają...

Kazekage.



5 komentarzy:

  1. fajne opowiadanie ;]
    ciekawie piszesz , a uwierz , ze na niektorych blogach to ludzie zamulają i nie da sie tego czytać ;]
    podoba mi sie. fajna grafika ;]


    www.brr.bloog.pl zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No ja, no ; P05.02.2012, 18:34

    Świetne .! ; )) Opowiadanie ciekawe ; P

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne opowiadanie! ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. xChibiUchiha07.02.2012, 16:03

    Śliczne opowiadanie. :*
    Ja chce kolejna czesc tego opowiadania.! =3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy mi się uda. ;D
      Chyba napiszę kolejną.
      Ale nie mam pojęcia o czym.
      W historii w głowie uśmierciłam Kankurou. ;D
      Kazekage.

      Usuń